Strony

środa, 10 września 2014

Domowa pomadka- HIT czy KIT?

HEEJ :D

Więc, jak obiecałam w wczorajszym ,,przemówieniu'' , które wzruszyło tysiące serc ... ;) (zapewne , tak byłoxd)
Wracając do tematu z nagłówka, jak słyszałyście , widziałyście lub może nawet zrobiłyście sobie pomadki ,,domowe'' to wiecie o co chodzi :p Jak ją zrobić ?
NUMER 1
potrzebujemy połowę kredki świecowej, pudełeczko na pomadkę i olej kokosowy( dostępny w sklepach z zdrową żywnością , na internecie itp.)
NUMER 2
potrzebujemy 2 miski ( 1 większa, 2 mniejsza) + wrzątek . Do większej miski wlewamy gorącą wodę i zanurzamy w niej mniejszą miskę z 1 łyżeczką oleju i kredką
NUMER 3
Czekamy aż dobrze się rozpuści
Numer 4
wlewamy do pojemniczka i czekamy aż stwardnieje , GOTOWE...

wszystko fajnie , zobaczyłam to w telewizji i jakoś mnie to zachęciło do zrobienia sb takiej ,,szminki'' . Zachęcił mnie fakt że jest to tanie do wykonania , nie jest szkodliwe , a olej kokosowy działa ochronnie na spękane usta :) Niby fajnie , ale jak nałożyłam to na usta , to ani koloru , ani przyjemnego uczucia , było to takie dziwne , jakby szorstkie ... Więc domowe pomadce mówię NIE ! :p

Jeśli zrobiłyście takie pomadki , to w komentarzach możecie podzielić się informacjami , jak się sprawują! :D
Pozdrawiam , Zuzia :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz